ďťż

linia wysokiego napiecia?





jarek205 - 08-11-2004 20:34
pojawiła się szansa na zakup działki w okolicach warszawy ale okazuję się że w poblżu działki jest linia wysokiego napięcia.
czy taka linia może byc szkodliwa dla zdrowia ze wpływa na cenę działki to wiem.
proszę o porady

pozdrawiam :-?





janna - 08-11-2004 22:19
My też zastanawiamy się nad kupnem takiej działki. Cena jest niższa niż działek położonych dalej od lini wysokiego napięcia.
Znajomy specjalista od energetyki twierdzi że wpływu żadnego na zdrowie to nie ma.
U nas słupa nawet z okien nie byłoby widać, wiec może się zdecydujemy.



KrzysiekSw - 09-11-2004 06:45
Zależy, jaka jest odległość i linia o jakim napięciu: 110kV, 220kV, czy może 400kV. Są specjalne charakterystyki oddziaływania pola elektromagnetycznego w zależności od napięcia i odległości., dostępne chociażby w poz. Damazy Laudyn "Ochrona środowiska w elektroenergetyce".
Parę lat temu studiowałem na PW i skończyłem specjalizację Elektroenergetyka. Jak podacie więcej szczegółów, to postaram się poszperać w długi weekend w materiałach - może coś znajdę, chociaż dużo książek porozdawałem.
Zjawiska wpływu linii WN o częstotliwości 50Hz na zdrowie nie są do końca przebadane i chociaż wiadomo, że szkodzą, to czytałem nawet publikacje, że wpływ pole może pomóc przy pewnych schorzeniach - :D ja jednak wolałbym się leczyć innymi metodami, niż budowa dom pod linią WN.



Bigas - 10-11-2004 18:57
Witam

Krzysiek Sw ma całkowitą rację. Najlepiej się trzymać od linii wysokiego napięcia jak najdalej. Odległość wprost proporcjonalna do napięcia :wink:

A na powaznie to pole elektromagnetyczne nie jest zbyt dobre dla zdrowia. Bez obawy, ogony waszym dzieciom nie wyrosną ale mieszkanie w takim polu elektromagnetycznym niesie ryzyko zwiększonej podatności zachorowania na niektóre choroby. Ale jak też przedmówca powiedział może też okazać się lecznicze. Chociaż i ja wolałbym inne metody kuracji. Osobiście takiej działki bym nie kupił.

Pozdrawiam





agula 212 - 10-11-2004 22:31
czesc

Rok temu mielismy podobny dylemat. Kupilismy dzialke e slupem sredniego napiecia 20 kV. Dowiadywalam sie u roznych ludzi jak to jest z tym napieciem i zdania ich byly podzielone. Z drugiej strony pewnie masz telefon komorkowy i mikrowele, a to przeciez tez pole elektromagntyczne :cry:
Poza tym moze uda sie wam zlikwidowac slup. Nasz slupek jest oddalony od domu ok 50 m i jest przy plocie, a sasiedzi zyją i nie nazekaja na zdrowie:) Moze nie bedzie tak zle. Poza tym mieszkając w kamienicy czy tez bloku nawet nie mamy pojecia jakie kable ida w ziemi tuz przy budynku :-?
Jeszcze jedno zawsze mozesz sie pocieszyc ze masz dzile w pelni uzbrojoną hihi :lol:

pozdrawiam



opornik - 11-11-2004 11:28
witam:)
Problem oddziaływania linii wysokiego napięcia na organizmy żywe pojawia się przy napięciu 220 kV i wyższym.
Dlatego z napowietrznymi liniami średnich napieć 6, 15, 30 kV można żyć za pan brat oczywiście poza aspektami estetycznymi.



Szczecin HENRYK - 11-11-2004 21:27
Witam.
Uważam, że możliwość zakupu dobrej działki za dobrą cenę warta jest podjęcia niewielkiego ryzyka. My stale narażeni jesteśmy na wpływ różnych pól elektromagnetycznych. We własnym mieszkaniu otoczony jesteś plątaniną przewodów elektrycznych 230 V. Do głowy przybliżasz suszarkę, maszynkę do golenia. Pamiętaj, że natężenie pola jest odwrotnie proporcjonalne od kwadratu odległości. W odległości 20 m od linii 110kV natężenie pola jest podobne jak w odległości 1 m od żelazka lub żarówki. A do tego jesteś przyzwyczajony. A jak się czujesz mając na sobie naelektryzowaną do napięcia tysięcy wolt koszulkę lub czesząc włosy grzebieniem. Czy odczuwasz jakiś dyskomfort? Jedynym ograniczeniem jest strefa ochronna linii energetycznej gdzie nie można budować budynków przeznaczonych na stały pobyt ludzi ( dla linii 110kV 20 m od osi linii). Może to skomplikować rozmieszczenie budynku na działce. Ale za to zyskujesz duża powierzchnię ogrodu. Moim zdaniem warto jest na poważnie rozważyć zakup takiej działki.



aliali - 11-11-2004 21:36
Możesz być pewien, że urządzenia domowe jak i instalacja promieniują wielokrotnie mocniej od linii energetycznych. Więc mieszkanie w pobliżu linii nie jest bardziej szkodzliwe od korzystania ze sprzętu domowego.



Karol N. - 11-11-2004 22:21

Witam.
Uważam, że możliwość zakupu dobrej działki za dobrą cenę warta jest podjęcia niewielkiego ryzyka. My stale narażeni jesteśmy na wpływ różnych pól elektromagnetycznych. We własnym mieszkaniu otoczony jesteś plątaniną przewodów elektrycznych 230 V. Do głowy przybliżasz suszarkę, maszynkę do golenia. Pamiętaj, że natężenie pola jest odwrotnie proporcjonalne od kwadratu odległości. W odległości 20 m od linii 110kV natężenie pola jest podobne jak w odległości 1 m od żelazka lub żarówki. A do tego jesteś przyzwyczajony. A jak się czujesz mając na sobie naelektryzowaną do napięcia tysięcy wolt koszulkę lub czesząc włosy grzebieniem. Czy odczuwasz jakiś dyskomfort? Jedynym ograniczeniem jest strefa ochronna linii energetycznej gdzie nie można budować budynków przeznaczonych na stały pobyt ludzi ( dla linii 110kV 20 m od osi linii). Może to skomplikować rozmieszczenie budynku na działce. Ale za to zyskujesz duża powierzchnię ogrodu. Moim zdaniem warto jest na poważnie rozważyć zakup takiej działki.
A wiece, ze istnieja przekazniki, ktore montuje sie w tablicy bezpiecznikowej powodujace calkowite odlaczenie napiecia w obwodzie w ktorym nie plynie prad. Uzywa sie je najczesciej do obwodow zasilajacych sypialnie. Jak wylaczymy swiatlo, radio i.t.p kladac sie spac to w poblizu nas nie ma elektro-smoka padon smoga. To tak na marginesie aby podniesc nasze samopoczucie :wink:



jarek205 - 12-11-2004 18:36
bardzo wam wszyskim dziekuje. mam nadzieje ze dokonam odpowiedniego wyboru. nie wiem czy to jest dobra cena moze jeszcze w tym jesteście w stanie mi pomóc?
1100m brutto tj ok 850m netto reszta to jest udzieł w drodze.
20 km od warszawy kier baiałystok
w okolicy jest juz kilka domków i nowe sie buduja moze bya tam fajnie za jakis czas.
cena ok 50tys czy to jest ok?

linia jest ok 80m od działki która mi sie podoba

jeszcze raz dziękuje za cenna pomoc

pozdrawiam



Bigas - 15-11-2004 07:34
No to witam przyszły sąsiedzie. 80 m od linii - to myślę, iż nie masz się czegoś obawiać. A co do ceny?? Hmmmm 50 tys za 850m2 ??? Niemało. A jaka to dokładnie lokalizacja?



KrzysiekSw - 15-11-2004 07:43

bardzo wam wszyskim dziekuje. mam nadzieje ze dokonam odpowiedniego wyboru. nie wiem czy to jest dobra cena moze jeszcze w tym jesteście w stanie mi pomóc?
1100m brutto tj ok 850m netto reszta to jest udzieł w drodze.
20 km od warszawy kier baiałystok
w okolicy jest juz kilka domków i nowe sie buduja moze bya tam fajnie za jakis czas.
cena ok 50tys czy to jest ok?

linia jest ok 80m od działki która mi sie podoba

jeszcze raz dziękuje za cenna pomoc

pozdrawiam
80 metrów? Śpij spokojnie i jeśli nie masz obiekcji natury estetycznej, cenowej, to kupuj śmiało - oddziaływanie tej linii na Twoje zdrowie jest praktycznie pomijalne - nawet gdyby było to 400kV.



jacek_w - 05-07-2005 21:03
KrzysiekSw napisał:
" Drogi "Krzysiu Sw" może ty śpisz spokojnie bo nie masz w odległości 80 m linii 400kV. Ale napewno nie spotkałeś się z linią 400kV, gdyż takich linii energetycznych w Polsce jest niewiele. Mogę się z tobą założyć, że po kilku latach zamieszkiwania w takiej odległości w pobliżu linii 400kV Twoje zdrowie bardzo się "poprawi". Czy wiesz przynajmniej jak wielkie jest pole magnetyczne w takiej odległości od linii 400kV. Linie takie mają natężenie średnio 2000A, co daje natężenie pola magnetycznego 1,2 mikro Tesli w odległości 100m od przewodów zewnętrznych. Dopuszczalne pole magnetyczne wynosi około 80 mikro Tesli (60A/m) i wskazuje na możliwość krótkiego przebywania w takim polu magnetycznym. Pamiętaj, że pole magnetyczne ma podobną cechę kumulacji oddziaływania, co pole radioaktywne. Tzn. im dłużej przebywamy w tym polu to bardziej na nas wpływa. Indukcja magnetyczna o natężeniu 0,3 mikro Tesli określana jest jako wpływająca znacząco na stan zdrowia dzieci, co daje 3-4 krotną możliwość zachorowania dzieci na raka. Dane te są podawane przez specjalistę w zakresie energetyki prof. Mosińskiego ("Ekologiczne problemy przesyłu i użytkowania energii elektrycznej" - opracowanie Politechniki Łódzkiej z 1999r.), który reprezentuje środowisko energetyczne. Dlatego jeżeli, na to wskazuje wybitna osobowość z dziedziny energetyki na możliwość wystąpienia szkodliwego wpływu PM na zdrowie dzieci, coś musi w tym być.
Bardziej krytycznie wypowiada się środowisko medyczne, które wyraźnie wskazuje na wpływ PM na calą populację ludzi nie zależnie od wieku.
Każdy potrzebuje prądu do codziennego urzytkowania, ale nie każdy chce spać pod liniami energetycznymi SN - średnich napięć, a tym bardziej WN - wysokich napięć. O wpływie na śrdowisko linii energetycznych powyżej 100kV mówi ustawa o ochronie środowiska, która zobowiązuje wojewodów do okresowych kontroli wpływu linii WN na środowisko. Ile tych kontroli od wprowadzenia tej ustawy zostało przeprowadzone jest tajemnicą. Tym bardziej są ścisłą tajemnicą wyniki przeprowadzonych dotychczas badań w tym zakresie. Społeczeństwo karmi się pojedynczymi informacjami o szkodliwości PM na stan zdrowia ludzi, które to są dementowane przez liczne następne informacje publikowane przez środowisko energetyczne. Dlatego wszędzie się pisze o szkodliwym wpływie pola magnetycznego na stan zdrowia, co nie zostało dotychczas udokumentowane. Jest to nie prawda, gdyż istnieje raport amerykańskiej instytucji państwowej wskazującej na udokumentowany wpływ indukcji PM na stan zdrowia ludzi. Raport ten liczy przeszło 600 stron, dotychczas tylko nieliczne wybrane fragmenty w prasie specjalistycznej były publikowane.
Trzeba zrozumieć, że energetyka ma wpływ strategiczny i żadnemu krajowi na świecie nie będzie zależało na ujawnieniu prawdy o szkodliwym oddziaływaniu indukcji pola magnetycznego, gdyż na wprowadzenie zmian w energetyce w celu ochrony zdrowia nawet najbogatszych krajów nie stać.



misha11 - 02-09-2005 01:16
OK, to jaka jest strefa ochronna dla lini 220V?



pawel_l - 02-09-2005 12:09
Możecie podać jakieś blizsze materiały źródłowe "w temacie"? Jestem (a właściwie moi teściowe są) osobiście zainteresowany.



sinta - 04-09-2005 15:16
A ja uważam ,że naprawdę daleko od wysokiego napięcia.
Basia



pem - 04-09-2005 17:04
Z tego co wiem to w wypowiedzi jacek_w jest niewiele prawdy, nie ma do tej pory zadnego potwierdzenia naukowego jakoby promieniowanie elektromagnetyczne wplywalo znaczaco na zwiekszenie zachorowalnosci na raka, wg WHO promieniowanie e.m jest mniej rakotworcze od kawy :). Istnieja jedynie przypuszczenia ze promieniowanie e.m. moze byc przyczyna pewnego rodzaju bialaczki u dzieci jednak z danych epidemiologicznych wynika ze promieniowanie e.m. moze byc przyczyna max 2 przypadkow rocznie w Polsce, czyli znacznie mniej niz wynosi blad statystyczny. Nie prawda jest jakoby oddzialywanie promieniowania e.m. kumulowało się podobnie do promieniowania radioaktywnego jedynym oddzialywaniem udowodnionym na organizm ludzki jest efekt termiczny ktory wystepuje po przekroczeniu 5 W/m2 a takie natezenia nigdzie w srodowisku nie wystepuja, podawana przez jacek_w wartosc dopuszczalna 60A/m nie jest wartoscia ktora "wskazuje na możliwość krótkiego przebywania w takim polu" wg rozp. ministra ochrony srodowiska zasobow.... z dnia 11 sierpnia 1998 jest to dopuszczalny poziom w srodowisku czyli taki w ktorym mozna przebywac bez obaw, z praktyki wiem ze pola takie nie wystepuja w odleglosci wiekszej jak 15-20 m od rzutu przewodow na poziomie ziemi przy liniach 400 kV jednotorowych, przy coraz czesciej wystepujacych liniach wielotorowych odleglosci ta sie zmniejsza. A o krytycznych wypowiedziach srodowiska medycznego to jakos nie bardzo sie slyszy ostatnio proponuje siegnac do jakiegos podrecznika epidemiologii :). Jaka tajemnica i dla kogo jest ilosc kontroli lini wysokiego napiecia moze mi kolega powie przeciez od 6 września 2001 r. obowiazuje USTAWA o dostępie do informacji publicznej proponuje napisac emaila do wydialu monitoringo WIOŚ z danego wojewodztwa i zapytac jakie linie byly mierzone w jakich punktach i jakie sa wyniki nikt z tego nie robi tajemnicy. Koniec posta kolegi jacek_w to juz mnie calkowicie rozbroil, powolywanie sie na jakis raport jakiejs amerykańskiej instytucji państwowej skojarzylo mi sie z raportami o ufo i teorja spiskowa. Dla informacji kolegi jacek_w musze podac ze w polsce wartosci dopuszczalne promieniowania e.m. sa znacznie nizsze niz w krajach "bogatych". Reasumujac wg mnie racje ma kolega KrzysiekSw linia 400 80m od dzialki jest obojetna dla zdrowia, moze tylko denerwowac delikatnym buczeniem



pem - 04-09-2005 17:09
Strefy ochronne najczesciej :
dla linii 110 kV - 14,5 m
dla linii 220 kV - 26 m
dla linii 400 kV - 33 m



Alina Lozowska - 04-09-2005 17:29
PEM, a skąd te dane ???????? :o
Alina



pem - 04-09-2005 18:22
wynika to z art. 135 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska, w przegladzie ekologicznym do obliczen przyjmuje sie graniczna wartosc skladowej magnetycznej 1 kV/m i z tad wychodza takie rozmiary stref. w zaleznosci od konkretnego przypadku (obciazenie lini, geometria uksztaltowanie terenu itp.) wartosci te moga sie nieznacznie zmieniac.



Sp5es - 05-09-2005 08:56

Witam

Krzysiek Sw ma całkowitą rację. Najlepiej się trzymać od linii wysokiego napięcia jak najdalej. Odległość wprost proporcjonalna do napięcia :wink:

A na powaznie to pole elektromagnetyczne nie jest zbyt dobre dla zdrowia. Bez obawy, ogony waszym dzieciom nie wyrosną ale mieszkanie w takim polu elektromagnetycznym niesie ryzyko zwiększonej podatności zachorowania na niektóre choroby. Ale jak też przedmówca powiedział może też okazać się lecznicze. Chociaż i ja wolałbym inne metody kuracji. Osobiście takiej działki bym nie kupił.

Pozdrawiam
Pole spada owszem proporcjonalnie , ale z kwadratem odległości.

Było chyba dośc dobre opracowanie -"Wpływ promieniowania elektromagnetycznego na organizm ludzki". 200 stron, trudno przepisywać. . To były materiały z jakieś konferencji instytutu ??

Dużo zależy od napięcia i odległości budynku od linii

Z dodatkowych atrakcji - czasami zakłocenia i ograniczenia w odbiorze RTV, zakócenia działania niektórych urządzeń elektrycznych.

pojawić się jak jest wilgotno, albo popada - mogą tzw uloty. Zakłócenia i fizyczny hałas. Teoretycznie energetyka to naprawia, ale zmus ich do czegokolwiek. Znam taki przypadki co maja ponad 2 lata.

Bez potrzeby nie ładowałbym się w taką inwestycję, w szczególnie małej bliskości. Cena to za mało



january - 05-09-2005 10:38

wynika to z art. 135 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska, w przegladzie ekologicznym do obliczen przyjmuje sie graniczna wartosc skladowej magnetycznej 1 kV/m i z tad wychodza takie rozmiary stref. w zaleznosci od konkretnego przypadku (obciazenie lini, geometria uksztaltowanie terenu itp.) wartosci te moga sie nieznacznie zmieniac. Z dopuszczalnej wartości 1 kV/m wynika, że między moimi gumofilcami a beretem będzie napięcie 1800 V. :o
Ja bym brał taką działkę w ciemno. Takiego kopa energetycznego nie da żaden Red Bull ani inny koks. :lol:



misha11 - 12-09-2005 22:36
Według gminy Stare Babice (plan zagospodarowania przestrzennego), a przypuszczam ze większości gmin w polsce strefa ochronna dla lini 220 kV wynosi po 36 m w obie strony od poziomego rzutu osi,
odpowiednio po 19 m dla 110 i 43 dla 400.
Co wy na to?
Gmina tłumaczy to ogólnopolskimi zarządzeniami.